Nadzieja Zawsze Górą

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Siema.
Tak więc..
Przepraszam?
Nie było wpisów, gdyż, iż, i ponieważ nie net nie dochodził do pokoju (na kanarach XD), no niby wchodziłam n recepcji, ale była zawsze tylko na 5 min bo '' No chodź na kolacje. Wejdziesz se później''. No, więc wpisów nie było, może następny wpis dodam we wtorek ? I tak wgl to ten blog tak jakby porzucam..
No bo ta ''historia Michlina'' jest za bardzo pokręcona, za szybko się wszystko dzieje. Więc, zakaładam nowego blog, i bd tam opisywać co robiłam, podsumowanie dnia, coś w tym stylu. Potem najwyżej dodam linka do tg bloga.
Wgl teraz bd miała mniej czasu, bo zapisuję się znowu na tańce !!! <3
Wcześniej też chodziłam, aaaale były troche dupiate tańce, i wgl babka nam kazała tańczyć z młodszymi, które wgl tańczyć nie umieją ( tak, wiem ''ah, ta skromność'' )
No i w pon i śrd od 17.30 mam tańce ! ^^ Kurwa, ciesze się XD
Dobra, narazie. :D
26.02.2012 o godz. 11:49

No cześć.
Tak więc...
Zawieszam bloga na dwa tyg. ;o
Boooooo jadę na wakacje ! :3
Tak. Nie bg mnie dwa tyg, na Kanary jadę. :)
Może uda mi się dodać jakiś wpis, bo biorę lapa,
ale nie bd na niego wchodziła jakoś 3 razy w tyg.
Raczej powinna się pojawić jakaś notka.
Dzisiaj jadę. :/
Fajnie, nie bd mnie tydzień w szkole. :D
Ale co tam. Nie wiem co jeszcze napisać, więc.
PA ! XD

No to macie jeczsze coś jakby się nudziło :) Nie zważając na teledysk xD
05.02.2012 o godz. 14:54

-Może jest na fb ?- pomyślała Michalina -Ehh, nie ma...
Nagle Michalina podskoczyła, gdyż coś udeżyło w szybę Był to kamyk. Wyjrzała przez okno - nikogo nie widziała.
Potem kolejny razy kamyk udeżył w szybę, tym razem wyszła na balkon. Rozgląda się - nikogo nie ma. A jednak słyszy ciche ''Michalina ? Tutaj jestem !''. Spojrzała w dół.
-Kacper?! Czemu stoisz pod balkonem, zamiast wejśc drzwiami ?
-Myślałem, że są twoi rodzice.
-Właź drzwiami, nikogo nie ma.
-Okej.
W czasie gdy ten szedł naookoło bloku żeby wejśc frontowymi drzwimi, Michalina szybko poszła do łazienki, poprawiła włosy i pobiegła troche ogarnąć pokój. Usłyszała, że ktoś wchodzi po schodach ( bo mieszkała na parterze) pobiegła otworzyć drzwi.
-Czeeeeeeść ! - otworzyła drzwi a tam jej sąsiad odwrócił się zdziwiony
-Panienka mówi do mnie? -usmiechnął się
-Niee,nie koleżanka miała właśnie wchodzić i myślałam, że pan to ona - wydusiła uśmiech - przepraszam
-Nic się nie stało - poszedł po schodach do domu.
Michalina usłyszała śmiech, Kacper wszedł po schodach ze śmiechem.
-Hahahhahahahhahah, żałuj, że nie widziałaś swojej miny ! hahahahha
-Bardzo śmieszne, właź. Wiesz jaką przez ciebie zrobiłam z siebie idiotkę?! Chodź do dużego.
-Eeeee tam , warto było. Heheh.
- Właśnie, czemu cię nie było w szkole, coś się stało ?
-Źle sie czułem, ale teraz jest okej. -usmiechnął się ciepło
-Zatrułeś się czy coś ? - Michalina usiadła na kanapie
-Nie, nie , to nic takiego - usiadł koło niej
-Po co do mnie przyszedłeś ?
-Chciałem się z tobą zobaczyć i wkońcu wyjasnić o co ci chodziło wtedy... - Michalina milczała
-Powiesz mi? - dalej nic
-Oj no weź, powiedz mi
-Powinieneś wiedzieć skoro sam to powiedziałeś, i jeszcze się głupio pytasz.. - powiedziała cicho. Kacper się zarumienił. Odrazu mu sie przypomniało jak mówił Kubie (najlepszemu kumplowi) , że Michalina mu się podboa
-Czy ona to słyszała ? Czy Kuba się wygadał ? -myślał nerwowo Kacper
-Nie rozumiem - wkońcu wydusił z siebie
-No czego tu nie rozumieć?! Sam powiedziałeś, że jestem pusta jak karton, że naiwna jestem ! Czego tu nie rozumieć! - wściekła wstała i wyszła do drugiego pokoju.
-Że co ? Ja tak NIBY powiedziałem !?
-No, a do kogo ja mówię?!
-A od kogo to wiesz?
-Paulina powiedziała, że od kogoś to słyszała ! - poleciała jej łza z oka, szybko ją przetarła, żeby Kacper nie widział.- Wyjdź, idź z tego domu ! Nie chcę cię tu !
-A skąd wiesz , że to nie plotka ?!
-Nie wiem..
-No właśnie..
-Mogłaś się spytać, a nie odrazu wierzyć we wszystko co ci powiedzą... - Michalina wróciła to dużego pokoju i usiadła na kanapę. Kacper zrobił to samo.
Usiadła tak, by zakryć swą twarz.
-No weź... Nic się nie stało.. - próbował ją powieczyć - Popatrz na mnie
-Nie ! Nie chce na ciebie patrzeć ! Idź !
-Nie..
-... - Michalina uniosła lekko łokieć by zobaczyć jego twarz.
-Teraz albo nigdy! - pomyślał Kacper, zerwał się usnisł twarz Michaliny poaptzrał na nią przez chwilę. Ona zdezorientowana patrzała na niego zszokowana.
-Stało się - pomyślał Kacper. Oboje mieli zamknięte oczy. Ich usta stykały się delikatnie ze sobą.
-O rany, nie mogę w to uwierzyć ! On w moim domu! Tu ! Teraz ! Ze mna ! - pomyśła Michalina. Po chwili Kacper odsunął się i zamyślił. Michalina siedziała zdziwiona jego zachowaniem.
-Co to było ? - spytała cicho dziewczyna przesuwając się w jego stronę.
-Nic.. Przepraszam, nie umiałem się powstrzymać...
-Nic nie szkodzi.. - w myslach Michalina bardzo się cieszyła, że to się stało.
-Przepraszam, nie powinienem tego robić...
-Mówię, że nic się nie stało ! - Michalina odwróciła twarz Kacpra w jedo stronę, uśmiechneła się delikatnie
-Naprawdę nic się nie stało. Odwarzyła się... Przytuliła go i wstała.
-Idę po coś do picia, chcesz coś ?
-Wodę
-Okeeeej
Michalina poszła do kuchni nalała wody i szybko napisała sms do Roksany : '' Siema, słuchaj. Kacper tu jest ! Siedzi u mnie na kanapie, pocałował mnie, rozumiesz ?!''
usmiechneła się do siebie i poszła zanieśc wodę do pokoju.
01.02.2012 o godz. 23:39

Dzisiaj dodam 2 wpisy, bo wcześniej nie było, a pozatym nudzi mi sie. XD

Następnego dnia.
Michalina, już szykowała się do wyjścia, gdy przpomniała sb o słuchawkach, przynajmniej sobie czegoś posłucha po drodze do szkoły.
Gdy wyszła włozyła słuchawki do uszu i idzie przed siebie.
Zostało 5 min drogi do szkoły. Nagle ktoś ją złapał za ramię, gwałtownie się odwróciła. Był to Kacper.
-Co ty tu robisz? -spytała zaskoczona
-Chciałem pogadać, o co ci wczoraj poszło ?
-O nic... Nie chce o tym gadać, a zwłaszcza z tobą ! - przyśpieszłya kroku.
-Powiedz, co ja ci takiego zrobiłem ?! - dogonił ją
-Nie ważne ! Zostaw mnie !
- Nie zostawie! Jeśli mi powiesz to nie odezwę się do ciebie przez cały dzień!
-Skoro tak bardzo chcesz wiedzieć to zapytaj o to swoich kumpli ! Na pewno będą wiedzieć co o mnie mówiłeś !
-Ale..- nie dokończył. Michalina pobiegła.

Gdby Michalina poszła na pierwszą lekcję Kacpra nie było, na drugiej i trzeciej też nie. Nie bylo go cały dzień. Gdy wracała do domu zapytała sie Roksany czy może ona coś wie, lecz niestety nic nie wiedziała.
Kacpra nie było przez cały tydzień. W piątek miały przyjśc do niej Roksana i Paulina na 18 na maraton ! Rodzice wyszli o 17 i mieli nocować o cioci Michaliny i mieli wrocić w sobotę wieczorem, a Michał miać iśc do kolegi. Gdy przyszły to zamiast maratonu wyszedl ''babski wieczorek'' cały czas gadały i śmieły się.
-Ej dziewczyny, musze jakoś zarwać do Kuby ! Strasznie mi się podoba ! Wiecie jak on wyglada pod prysznicem !? Marzenie !- rozmarzyła sie Paulina
-Podglądywałaś go?! Serio ?! - krzykneła Roksana
-Tak ! -zapiszczała Paulina - Misia, gadałaś z Kacprem?
-Niee, nie było go cały tydzien w szkole. Szczerze brakuje mi go troche, jakoś tak cicho bez niego na lekcji.. - zwierzała się Michalina
-Oooo Miśka sie zabujała! - krzykneły bliźniaczki
-No nie przesadzajcie, nie odrazu zakochała. Tylko mi sie podoba.
-No już dobrze, dobrze - zaśmiała się Roksana
-No Roksanka, tobie się nikt nie podoba?
-Miśka, nie obrazisz się ?
- Niee czemu ?
-Twój brat jest słoooooodkiii ! -pisnęła Roksana
-Mój brat ?! - zaśmiała się
-Ty nie znasz mojego brata !Hahahaah ! Dla mnie jest starsznie wredny, chce wejśc na kompa, to on odrazu przychodzi i mówi, że był umówiony z kolegami. Masakra, ale jak chce to może być kochany. Przynajmniej on, jedyny chłopak mnie rozumie mimo tego, że jest starszy.- uśmiechneła się
-Ooooooooooooo.. Musisz mnie z nim zapoznać !
-No nie wiem, czy zasługuję na taka szaloną dziewczyne!
Roksana wzieła zamach i uderzyła Michalinę poduszką.
-Dziekuję , Roksanko, bardzo dziekuję. Nie będę stawała ci na drodze ! - wszytskie się zaśmiały.Po ''maratonie'' dziewczyny poszły do domu ok 10 bo musiały jechać do babci na urodziny.
-Szkoda, że musicie iść, zajebiście było !
-Zgadzam się z tobą - krzyknęła Paulina
-Nie zapomnij pogadać o mnie z Michałem !- poprosiła Roksana zakładając buty.
-No, okej, okej.
-No to pa dziewczyny !
-Pa! - zaśmiały się równocześnie
-Nie wyrabiam z nich ! - pomyślała Michalina
-Ide na kompa póki Michała nie ma, może Kacper będzie ! - powiedziała sama do siebie.
30.01.2012 o godz. 12:04

Gdy tylko weszła do domu podbiegła do niej mama.
- No i jak pierwszy dzień w szkole ?
-No, może być. Poznałam dwie fajne dziewczyny.
-Tak ? Jak mają na imię?
- Są to bliźniaczki- Roksana i Paulina. Wiesz jestem zmęczona, idę się polożyć.
-Zrobić ci może herbaty?
-Jak chcesz. - Michalina poszła do pokoju i padła na łóżko.

-Jakiś dlugi ten dzień- pomyślała Michalina -Wiedziałam, że z Kacprem jest coś nie tak, i jeszcze niby nie wie o co chodzi..

Wieczorem.
-Michalinko, zrobiłaś zadanie ?
-Eeeem, nie.. Zaraz zrobię.
-Z czym chcesz kanapki na kolację ?
-Mogą być z nutella.
Gdy przyszła mama z kanapkami, Michalina prawie skończyła robić ''karne'' zadanie z matmy.
-Coś łątwe są te zadania - uśmiechnęła się do mamy
-Dobrze, dobrze. Zjedz coś wkońcu, obiadu nie jadłaś.
-W szkole jadłam !
-Taki tam obiad, same chemikalia.
-Nutella niby zdrowsza?
-No, sama to chciałaś, więc nie narzekaj - mama wyszła z pokoju.
Nagle zadzwonił telefon, była to Roksana
-Słucham?
-Misia?
-Tak. - zaśmiała się
-Ej co było na zadanie z mamty ?
-Heh, akurat je robie. Więc tak, zad 5 i 7 str 13
-Okej dzięki, spodziwaj się jutro dziwnego zachowania Kacpra..
-Czemu ?
-Bo on do mnie dzwonił i pytaj o co tb poszło ! Kapujesz ?!
-Dziwny chłopak- zaśmiała się Michalina - Skąd on ma twój nr?
-Sama właśnie nie wiem. Ej sorka ja musze kończyć, kasa mi sie kończy. Do jutro paaaa.
-No, pa.

Kacper do niej dzwonił? Boje się jutro iśc do szkoły.. Zamiast zaczekać do jutra, to już dzwoni do Roksany..
30.01.2012 o godz. 11:07

TROLOLOLO
Najstępny wpis bd w przyszłym tyg, booo mam ''kare'' za oceny .. -.-
Tak więc, macie kolejna piosenkę, mam nadzieję, że się spodoba. ;)
27.01.2012 o godz. 13:40


W tym tyg nie spodziewejcie się wpisów, mam w trzy dupy kartkówek itd.. Muszę się uczyć.. Najprędzej dodam wpis za tydzień lub w weekend : p
Macie tu coś żeby wam się nie nudziło, rozluźniającego :)
24.01.2012 o godz. 17:08

-Żartujesz sobie, serio tak powiedział ?
-No serio, maasaakraa - znowu się zaśmiali
-Dosyć tego macie karne zadanie zad. 2 i 3 str.12 - wrknęła nauczycielka
-Okeeeej - szepnęła cicho Michalina do Kacpra

Po dzwonku Michalina i Kacper wychodzą z klasy.
-Co tera ? Ile wogóle jeszcze mamy lekcji ? - zapytała Michalina
-Teraz mamy angelski i to będzie narazie tyle, tylko 5 bo nie ma baby z niemca, amieliśmy mieć 2 lekcje
-Ooo to fajnie
-Dobra, ja spadam do Roksany ,widzimy się na angielskim - uśmiechnęła się
-Okej- machnął ręką


-Ej Roksana śpisz ? - Michalina popchnęła ją lekko
-Nie, nie tylko slucham
-Czego?
-Muzyki ! A czego mogę słuchać jak nikogo nie ma ?
-Aaaaah ! A Czego ? - zaśmiała się Michalina
-Takie tam.. Rock, rapu
-Ja też tylko czasami jakiś metal sie znajdzie
-Daj jedną słuchawkę, czy to jest Małpa ?
-Tak, paznokcie
-Uwieeeelbiam toooo! ''Pozwól, że opowiem ci o znajomości,która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości,jednak pozwala pisać mi teksty o miłości
prawie tak intensywne jak kolor jej paznokci''-śpiewały razem
Nagle przychodzi Paulina
-Ej, znasz Kacpra ? - pyta Michaliny
-No ta, siedze z nim w ławce
-A lubisz go ?
-Co to za pytanie ? - popatrzała się Paulinę - Coś się stało ?
-No ciebie bym się chciała o to spytać, bo ktoś mi powiedział, że ktoś słyszał, że Kacper niby powiedział o tobie, że jesteś pustajak karton, że jebie ci z gęby i wogóle, że jesteś naiwna, myślisz, że on cię lubi.. Coś za dużo tego ''że'' wyszło - zaśmiała się
-No trochę - potwierdziła Roksana
-Że co ?! Nie no spoko, wiedziałam, że coś z nim nie tak.. Jakoś za miły dla mnie był...
-Nie martw się, pełno jest tu takich debili- pocieszyła ją Roksana
Przez reszte przerwy Michalina siedziała w koncie i słychała muzyki, Roksana siedziała koło niej pisząc sms'y
-Czego słuchasz ? - spytała po chwili Roksana
-Daughtry.. Jak dobrze, że to ostatnia lekcja
-No.. Nie przeszkadzam ci.
Zadzwonił dzwonek na lekcje.
Po wpuszczeniu uczniów do klasy nauczycielka otworzyła książkę i wyjęła z niej kartkę i klucze- Roksanko idź proszę cię do pani Kołaczyńskiej, daj jej to i powiedz, że to odemnie
Roksana wyszła a pani zaczynała lekcje
-No i jak ? - spytałą Kacper
Michalina nic nie odpowiedziała
-Eeeej słyszysz mnie ? - sztruchnął ja lekko
- Zosataw mnie ! - powiedziała stanowczym połgłosem
- O co ci chodzi co ja ci zrobiłem?!
Michalina nie odzywała sie do niego przez całą lekcję. PO dzownku wyszła pośpiesznie z klasy, po drodze dołączyła do niej Roksana
-Co ci tak spieszno ?
-Nie chce o tym gadać..
-Pójdziesz ze mną jutro do misata ? Muszę se jeszcze dokupić ksiażkę do niemca
-No dobra, ja ide pa.
-Pa ! -zachnęła jej Roksana

Po drodze do domu Michalina zauważyła, że ktoś ją śledzi ale zapewniała sobie, że to tylko wymyśliła.
po skręceniu w stronę Tesco zauważyła ruszające sie krzaki, myślała, że znowu się jej zadaławo ale nie mogło bo w tym momencie nic nie jechało nawet wiatr nie wiał. Przyśpieszyła kroku. Gdy doszła do swojego bloku, weszła do klatki i zaczekała chwilę, nikt nie szedł. Wyjrzała ze drzwi od klatki, jakiś chłopak zawrócił sie i pobiegł w przeciną stronę.
-'' Pewnie zapomniał o czymś, może biegnie na autobus ? '' - pomyślałą Michalina
12.01.2012 o godz. 16:05

ten wpis będzie taki z innej beczki.
Chciałam was procić ( jeśli ktokowliek to ktos czyta -.-) żebyście mnie, nie wiem polecali ? No w każdym razzie chodzi o ty by więcej ludzi mnie czytało, bo jeden obserwujący nie zabardzo mnie zachęca. Tak szczerze mówiąc to sie zastanawiam czy nie zakończyć tego bloga, bo jak narazie to nie widzi mi się z nim najlepiej. Prawie nikt go nie czyta. Tak sobie myślę, że chyba dam jeszcze kilka wpisów i zobaczymy jak to dalej pójdzie.. Tak więc jeśli chcecie więcej z Historii Michaliny to komentujcie, obserwujecie i polecajcie ! Cześć..
08.01.2012 o godz. 17:13

Po znalezieniu pani z matmy, Magda przechodziła koło nich i zagadała do Michaliny.
-To ty jesteś ta nowa ?- spytała z bardzo udawanym entyzjazmem
-No ta. A ty to pewnie jesteś Magda, widziałam cię na stołówce - zaśmiała się Misia
-Cicho bądź ! To był zwykły wypadek !Każdemu się zdarza nawet takim osobom jak ja. A i jakby co to wiesz, że nie masz szans u Kacpra ? Prawda? On ni lubi takich lasek jak ty..
-Szczerze ? Mam to w dupie. Nie zalezy mi na nim, jestem tu dopiero pierwszy dzień rudzielcu. I jeśli jeszcze raz zagrozisz mojemu brat to - w tym momentcie Magda jej przerwała
-A więc to twój brat ? - zaśmiała się- już widzę te podobieństwo, oby dwie sieroty, skad wy wogóle jesteście? Z zadupia pewnie.
-Nie, nie z zadupia palstikowa laleczko ! Weź ty się wogóle opierdol, co !
- Okej, ale pamietaj. Od dziś to ja jestem twoim największym wrogiem !
-No tak, tak, nara frajerze - zaśmiała się Michalina idąc w stronę Roksany
-No i jak ? Co ona od ciebie chciała ? -spytała Roksana
-A ni takiego, tylko mi groziła.. Takie tam.. -zaśmiałą się Michalina- Coś tam jeszcze mówiła, że nie mam szans u Kacpra.. Ciekawe skąd o tym wie ?
-Pewnie was gdzieś razem widziała ? Bo wiesz, ona często do ni ego zarywa, jest jej wielką miłością, nie odpuści ci
-Pff, mam na nią wyjebane, za przeproszeniem. Lol, tera matma, chodź zaraz dzwoenk będzie.

Na lekcji pani Brzoza (sory nie mam pomysłów na nazwiska XD) osadziła Michalinę i Kacpra w czwaretj ławce od ściany, czyli prawie na drugim końcu sali. Im to nie pzreszkadzało mogli spokojnie pogadać.
-Ej, o co chodzi z tą Magda ?- spytała Kacpra
-Eee.. Nie wiem jakaś dziwna jest, próbuje mnie podrywać -
-Nie zgadniesz, z czym ona do mnie dzisiaj na przerwie wykoczyła
-Z czym ?
- Czytuję : ''A i jakby co to wiesz, że nie masz szans u Kacpra ? Prawda? On ni lubi takich lasek jak ty..''
-Co ! Ja i ty ? Śmieszne - zaśmiał się nerwowo, kłamał. Michalina mu się podobała.
-No właśnie, ja jej nie ogarniam
- Ona myśli, że ma u mnie szanse ? Ciekawe zjawisko przyrodnicze - zaśmiali się oboje
- Kacper, Michalina ! Nie śmiać mi się, bo karne zadanie dostaniecie! - krzyknęła pani
-Dobrze, przepraszamy - przeprosiła Kacper z z uśmiechem



I tutaj chciałam, bardzo przeprosić moich czytelników, za to że wpisy są tak rzadko, ale weny nie mam :<
Więc spiwy mogą się właśnie ukazywać jakoś tak min. raz na tydzień, chyba, że w ferie gdzieś wyjade to wtedy będzie troszkę wieksza przerwa. ;)
Ale i tak dziekuje chociaż ZaczarujMnie za to, że mmnie obserwuje, bo to się dla mnie liczy.Tak, jeśli by było więcej obserwujących to mnie to by bardzie zmotywowało do pracy, ale okej to też może byc. ;)
07.01.2012 o godz. 12:31

Przepraszam, że tak długo nie było wpisu. Tak, wiem są ferie świąteczne. Ale jakoś nie chce mi się zabadzo nic pisać. Nie mam weny.. :p
Następny wpis powienien pojawić się jutro lub po nowym roku.Tak więc przyjdźmy do wpisu. :D


Dziewczyny się iwróciły i zobaczyły dziewczynę, która miała na włosach i bluzce ziemniaki i na twarzy kotleta. Naprzeciw niej stał Michał, który nie wiedział jak się znalazł jego kotlet na jej twarzy.
-Jesteś nienormalny czy co ?! - krzynęła rudowłosa dzieczyna
-Sory, ale to ty na mnie wpadłaś- tłumaczył się Michał
Dziewczyna krzynęła ze wśiekłością - Jeszcze tego pożałujesz ! - i wyszła, a za nią pobiegła jej cicha przyjaciółka
-Masakra, co to za typ ? -Zapytał Michał
-a taka pinda szkolna, myśli, że chłopaki ją lubią. Ale się grybo myli, tylko laski lecą na kasę no i niektózi chłopacy. W każdym bądź razie my nie- zaśmiał się
Roksana i Paulina dalej się śmiały.
-Co to za dziewczyna ?- kiwnęła w stronę zamykających się drzwi po rudowłosej dziewczynie
-Aaaa, to Magda, to co słyszałaś przed chwilą od Kuby, bogata debilka.
-Mhm, ej teraz matma, nie ? Cały czas zapominam
-No, chodźmy już- poganiała Roksana- Muszę się jeszcze o coś spytać baby od matmy
-No dobra, idziesz z nami Paula ?
-Niee ja też muszę się o coś zapytać Bartka- pokazała język i puściła oko
-Okeeej- zaśmiała się Michalina
29.12.2011 o godz. 18:35

-Haha ! Chodź szybko do klasy, bo baba klasę zamknie- krzynął Kacper ze śmiechem
Po dotarciu do klasy Kacper oddaje pani kartę z listą ucznów chętnych do konkursów.
-Ile osób się zapisało ?- pyta pani
-15 osob proszę panią - uśmiechnął się Kacper
-Dobrze, możecie iść
Oboje wybiegli na korytarz.
-Co mamy teraz?
-W-f ! Lubisz w-f ? - spytał się Kacper dochodząc do sali gimnastycznej
-Tak sobie, zależy w co gramy, najbardziej lubie koszykówkę, i troche zbijaka, a ty ?
-Uwielbiam w-f ! Najbardziej nogę !
-Jak każdy chłopak - dodała Michalina
-No. to twoja szatnia, idź się przebrać - zaśmiał się po czym zniknął za drzwiami męskiej szatni.
- Jednak fajny z niego chłopak, ale to jakoś niemożliwe żeby miała takie szczęście, co musi za tym być - pomyślała Michalina
-Dobrze dzieci ! Szybko przebierajcie się, dzisiaj będziemy grać w zbijaka- oznajmił nauczyciel
-NIE! - krzyk dobiegł z męskiej szatni, był to Kacper, poczym wszyscy zaczęli się śmiać a Michalina chyba miała z tego największy ubaw.
Po w-f nadszedł czas na obiad. Michalina poszła na jadalnie z Roksaną, a Paulina dołączyła przy okazji.
-Jeezuuu, jaka koolejkaa - zaczęłą jęczeć Roksana
-Oj tam, szybko zleci marudo- uśmiechnęła się Paulina i dźgnęła ją z biodro
-Ale ja głooodnaa jestem - narzekała dalej Roksana
Po dotarciu do stolika Roksana zaczęłą rozmowę
- Ej, Misia, mogę tak na ciebię móić prawda?
-Misia ? - zdziwiła się troche Michalina- No okej, jak chcesz
-Podoba ci sie Kacper? -usłyszawszy to Michalina zeczęła ksztusić się ziemniakiem, którego właśnie jadła
-Nie wiem, wydaje się fajny, ale jest coś za miły- burknęła Michalina
-Oooooo, Kacper. Pamietam jak kiedys mi się podobał- wtrąciła się Paulina
-Ooooo i to jaak - dodała Roksana
-Hehe- zaśmiała się Michalina, kątem oka zobaczyła Kacpra patrzącego w jej kierunku, poczym odrazu odwróciła wzrok.
-A tak wogóle to gdzie ty mieszkasz, Misia ? - spytała Paulina
-Eeem w Łabędach, a wy ?
-My mieszkamy w w lesie za Toszecką - powiedziała Roksana, gryząc mieso
Nagle cała sala wybuchnęła śmiechem. Dziewczyny się odwróciły i zobaczyły..



Koniec wpisu ! > . < XD
23.12.2011 o godz. 16:01

Pierwszą lekcją był polski.
-Uff, przynajmniej się nie spóźniłyśmy- powiedziała Roksana z uśmiechem.
-To jest ta babka od polskiego?- Spytałą Michalina pokazując na kobietę o wysokości ok. 179cm, purpurowych włosach, ubraną w czerwony komplet żakiet i czerwoną spudnicę.
-Taa, pani Duda..
-Dzieci, zapraszm do klasy ! Już po dzwonku !- krdzynęła pani.
-Dzień dobry- przywitała się nauczycielka
-Dzień dobry - odpowiedziała niechętnie
-Mamy w klasie nową uczennicę- powiedziawszy poprosiła Michalinę na środek klasy
-Cześć - przywitała się ze sztucznym uśmiechem dziewczyna, była wkurzaona, że musiałą być przedstawiona w taki sposób
-Oto jest Michalina Wróbel
-Cześć,siema - to co usłyszała dziewczyna od całej klasy liczącej 30 osób
-Usiądź tam - wskazała na miejsce koło chłopaka gapiącego się w okno, który sprawiał wrażenie nieobecnego
-Cześć - przywitała się Michalina
-O, siema , jestem Kacper- przywitała się chłopak z uśmiechem
***
-Masakra, jest ta baba - wyszeptała Michalina do Kacpra
-No, czasami zaczynam się jej bać- dodał z udawaną powagą
Michalina zaśmiała się. Zadźwonił dzwonek na przewę
-Co teraz mamy? Historię ?- spytałą dziewczyna
-No, a potem mamte- powiedział chłopak odchodząc do kolegów
Trochę się poirytowała słysząc za sobą ''I co ? , Hahahhaha! , Woooooooow, Kaaacpeeer ! '' albo '' No, kiedy pierwsza randka!?''
-Masakra... - pomyślała Michalina
-Roksana, gdzie jest sala historyczna ?
-Sala nr 24, chodź - pociągneła dziewczynę za rękaw bluzy
Po dotarciu pod klasę usiadły na podłodze pod ścianą
-Za ile dzwonek ? Chce jak najszybciej skończyć ten dzień
-Yyyym za jakieś 10 min, ej wiesz masz szczęście co do Kacpra, nie odzywa się do każdej dziewczyny,a co dopiero do nowej
-Oj tam, wydaje ci się zaraz mu się znudzę- odparła Michalina
-Ale wiesz, że będziesz z nim siedziała na każdej lekcji bo tak sobie dyrekcja zażyczyła, wszyscy mają siedzieć tak jak ich baba usadziła, a na każdej lakcji siedzimy prawie tak samo tylko czasami ławki się zmieniają.
-No to niźle. A jeśli Kacper jest taki jak inni chłopacy to będzie masakra.. Ale co poradzić, co będzie to będzie.
Nagle coś uderzyło ją lekko w głowę, była to aluminiowa kulka po kanapce. Michalina popatrzyła się w stronę chłopaków, śmiali się, Kacper też.
*Dzyń Dzyń* Zadzwonił dzwonek.
Wszyscy poszli po plecaki i czekali aż pani Jabłońska przyjdzie. Gdy otworzyła klasę, wszyscy usiedli na swoich miejscach rozmawiając se sobą, lecz pani nie była w dobrym humorze.
-Cisza ! Zajmijcie swoje miejsca i siedźcie cicho ! - krzyknęła pani
Klasa zamilkła.
-Kacper! Dobierz sobie jedną osobę i będziesz chodził po klasach i ogłaszał o konkursie historycznym, zapiszesz chętnych na tej kartce. -mówiąc to pani Jabłońska podala Kacprowi kartke.
-No, okej. Michalina, idziesz ze mną. -uśmiechnął się do niej
-No dobra.. - opdowiedziała
Gdy wyszli z klasy Michalina zaczęła rozmowę.
-Czemu wziąłeś mnie a jakiegoś kolegi ?
-Bo jesteś nowa, chaiłem cię oprowadzić i lepiej poznać
-Roksana powiedziała, że nie specjalnie przepadasz za dziewczynami, a tym bardziej za nowymi - powiedziawszy to popatrzała na Kacpra
-No niby tak, bo prawie wszytkie laski są takie same, ale ty wydajesz się inna, zaciekawiłaś mnie. - uśmiechnął się nieśmiało
Po obajściu wszytkich klas Kacper popatrzał na listę.
-No, okej, mamy 1,2,3 ... 15 osób.
-No to chodźmy do klasy
*Dzyń Dzyń* Zadzwonił dzwonek
-Super ! Ominęła nas historia ! Wohoo ! -krzynął Kacper
-Ciszej troche ! - zaśmiała się Michalina






Na ten tydzień to chyba będzie koniec, narazie zabardzo czasu nie mam wiecie święta itd.. No komentujcie, czytajcie. Dzieki ! xd
22.12.2011 o godz. 20:19

-No więc.. Pierwszy dzień w nowej szkole .. - pomyslała Michalina. Zeszła po schodzach do przedpokoju po kurtkę.
-Idę ! - Woła dziewczyna
-Narazie! - Odpowiedział jej tata z dużego pokoju
-Booooże.. Ile jeszcze ? Tata mówił, że to niedaleko, a ja idę i idę a budy dalej nie widać - pomyslała Michalina
Wkońcu dotarła do szkoły. Tuż przy wejściu stały dwie blond bliźniaczki i szptały sobie coś na ucho.
-Cześć, jestem Michalina.
-Ja jestem Roksana, a to jest Paulina, moja siostra- mówiąc to uśmiechały się szeroko
-W jakiej jesteś klasie ?-Spytała Paulina
-Lekkoatletycznej, a wy ?
-Ja też ! - pisnęła Roksana
-A ja jestem w pływackiej, tam jest taki słodki chłopak !
-Opowiesz mi o tym po lekcji, bo i tak jesteśmy już spóźnione
-Tak?! -Opdarła Roksana ze ździwioną miną- Nie słyszałam dzwonka!
-Dobra, chodź szybko- mówiąc to Michalina pociagnęła ze sobą Roksane
-Narazie Paula !
-Cześć - Paulina pobiegła do klasy




No narazie to bd na tyle, później dodam coś nowego. :p :D
21.12.2011 o godz. 22:12

Witam waaaas. ;D
Na poączątku przdstawię wam postacie, które będą występować w tym czymś ? XD
Dbr, przejdźmy do rzeczy.


~ . Michalina - Główna bohaterka, jest ona osobą nieco skrytą, nieśmiałą, troche szaloną. Przeprowadza sie ona z Opola do Gliwic. ( Ulice niekoniecznie będą prawdziwe :p )Cieszy się przeprowadzką, ponieważ jej była przyjaciółka ją zdradziła. Dzięki niej straciła cała reputacje w szkole, zaczęłą wymyślać plotki, zdradziła nawet z kim się zakochała. Jedynm słowem miała masakrę.

~ . Michał - brat Michaliny. On nie sieczył się tak jak Michalina z przeprowadzki, on nie miał takiej sytuacji jak ona. Michał cieszył sie życiem, miał wielu przyjaciól w szkole i dziewczynę Martę. Musiał się pogodzić z przeprowadzką.

~ . Kacper - (przyszły ) dobry przyjaciel, Michaliny bardzo docenia troskę Kacpra, lecz denerwują ją te jego zboczone myśli. Lepszy taki przyjaciel niż żaden. :)

~ . Roksana - (przyszła) najlepsza przyjaciółka Michaliny, ma sisotrę Paulinę. Obie bywają irytujące. (Są bliźniaczkami) Są takie podobne, a jednak calkiem inne.

~ . Magda - Najgorsza dziewczyna w szkole (wedlug Michała, Michaliny, Roksany i Kacpra). Wydaje jej się, że jest najpopularniejszą dziewczyną w szkole, że wszyscy ją lubią, możę i kiedyś tak było ale po przyjściu Michaliny to sie zmieni ! :D




No dobra to by było narazie na tyle. Za niedługo powinna się pojawić nowa notka o Michalinie. Jak będą jakieś błedy to prezpraszam, ale nie jestem przyzwyczajona do pisania ''ą,ę,ś,ć'' itd, więc sorry. :)
Tagi: Wstęp !! :D
21.12.2011 o godz. 18:47
NeedYourSmile
Nadzieja Zawsze Górą
O mnie: Takie tam.. Nic ciekawego .. Ze śląska jestem :p Czego słycham ? Metalu, rapu, takie wiem dziwna jestem.. Możcie to wywnioskować po wpisach, a jeśli ich też nie czytacie to .. To co ? Nic. Szczerze ? W dupie mam to czy to czytacie czy nie ja i tak bd sb pisać, może kiedyś bd pare takich osób, których zainteresuje historia Michaliny ? :D Nigdy nic nie widamo. :o Nara ! :d
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 14 godzin 16 minut
  • Napisanych notek: 15
  • Komentował: 0 razy
  • Zebranych komentarzy: 1
  • Ostatni wpis: 26.02.12, 11:49
  • Wpis średnio co: 16 dni
  • Profil odwiedzono: 1068 razy
  • Ilość avatarów: 3
  • Ilość zdjęć: 4
  • Ilość filmów: 3
  • Ilość logowań: 16
  • Ostatnie logowanie: 04.04.12, 19:30
  • Ostatnio odwiedzili: hateeverything, ZaczarujMnie, Nathaliee, poogodynka, Monschine, teresa0498, Believe